-
Sobota, 27 listopada 2010
-
Kamil Bednarek. Jest BOSKI.
-
-
Sobota, 13 listopada 2010
-
Marznę bez ciebie, powoli zamarzam...
-
-
Sobota, 9 października 2010
-
Sobota w domu. Ale jest OK, odpoczywam :)
-
-
Sobota, 2 października 2010
-
Środa, 29 września 2010
-
Życie jest piękne :)
-
-
Niedziela, 13 czerwca 2010
-
Dzisiaj śpię nago, jak mnie matka natura stworzyła. To nic, że pada deszcz i zrobiło się chłodno.
-
-
Czwartek, 10 czerwca 2010
-
Widziałem Tomasza Raczka pod Muzeum Narodowym. Jutro otwarcie ARS HOMO EROTICA i wybieram się ;-)
-
-
Środa, 19 maja 2010
-
The Faint. Powinienem zamknąć oczy i odplynąć...
-
I jakiś typ gapi się na mnie z dziwną miną jakbym zabił mu psa. Normalnie jakiś Piątek 13-go. ;]
-
Czemu on jeszcze stoi na tym przystanku ? Uciekł mi dobry autobus, teraz będę jechał wieczność !
-
Od kogoś w tym autobusie jedzie wódą. Kurwa!
-
Kamizelki znowu modne ? Nie, dziękuję.
-
Jadę do pracy. Spoźnię się jak chuj!
-
-
Wtorek, 11 maja 2010
-
Ale podjęliśmy najlepszą decyzję z możliwych. Nie ma sensu już jej dłużej męczyć. To jest najlepsza rzecz jaką możemy dla niej zrobić.
-
Moja kochana Tekila ma nawrót raka. Tym razem jej stan jest poważniejszy i nie da się już nic zrobić. Decyzja zapadła. Dziś wieczorem zostanie uspana. Smutno.
-
-
Wtorek, 4 maja 2010
-
Cały weekend słuchałem The Faint i nadal nie mogę przestać. Kurwa, kolejne uzależnienie.
-
-
Sobota, 1 maja 2010
-
Przerwa na kawę żeby ożywić ciało i umysł.
-
Dopiero 3 godziny pracy za mną. Dziwne, ale nie mam wrażenia, że marnuję majówkę. I tak pogoda jest do dupy.
-
A teraz relaksująca kąpiel po ciężkim, parnym dniu. PS. ktoś jest w moim łóżku i szczerze - nie jestem tym zachwycony. Wolałbym spokój.
-
Wyszło na to, że cały majówkowy weekend spędzę w domu, pracując. Czego nie robi się dla easy $$$.
-
-
Piątek, 30 kwietnia 2010
-
Megapokłóciłem się z ojcem. To jest chory człowiek.
-
Wczoraj znowu nie było tak jak miało być ale jednym słowem to pierdolę.
-
Dzisiaj, pomimo kaca i ogólnego dziwnego samopoczucia dzień jest udany. Tylko za gorąco !
-
Chyba za dużo się usniecham. Robią mi się zmarszczki mimiczne. Fuck.
-
A w domu miła kinder-niespodzianka. Sex instant + browary. Tylko jeszcze zeby sytuacja z M się rozwiązała. Powoli tracę cierpliwość.
-
-
Niedziela, 25 kwietnia 2010
-
Wreszcie. Koniec pracy.
-
Nie ma to jak podróż do pracy w niedzielę rano. #FML
-
Kurwa, przecież nie będę jej masował całą noc. Siostra. Musi mnie zastąpić. Ma jutro wolne.
-
Nieźle. Mam 7 godzin snu. Moja suczka zaczęła rodzić niechciane szczeniaki i ma skurcze tylko kiedy masuję jej brzuch. Noc zapowiada się ciekawie.
-
Naprawdę chcę.
-
Nie rozumiem. W głębi duszy jestem miłym facetem, moja arogancja i sarkazm jest przeważnie na pokaz. Mogę też być uroczy. Chcę być uroczy z kimś.
-
-
Sobota, 24 kwietnia 2010
-
Gdzie mieszkają dzikie stwory. Dobry film na sobotnie popołudnie.
-
-
Piątek, 23 kwietnia 2010
-
Prezydentem powinien być ktoś ambitny, przystojny, inteligentny. Taki Arłukowicz na przykład. #prezydent
-
I zasłanianie swoich uprzedzeń rzekomym katolicyzmem... mało oryginalne. #napieralski #prezydent
-
Napieralski prezydentem ? fajnie panie Napiersalski zagłosuję na Ciebie jak zaczniesz być ZA małżeństwami osób tej samej płci. Pro-homoseksualny a nie ANTY.
-
-
Czwartek, 22 kwietnia 2010
-
Ale pogoda jest tragiczna. 22 kwietnia ?Nie wierzę. Coś im się pojebało. Podobno w Warszawie padał grad, to prawda ? Osobiście nie zauważyłem.
-
Hell Yeah !! Dałem radę, wytrzymałem, nie usnąłem w pracy chociaż było ciężko, miałem kilka kryzysów Burn przywrócił mnie do życia i już jestem po-pracy.
-
Niespodziewany wypad do Warszawy po pijaną siostrę + 6 godzin snu + brak czasu na śniadanie = ? no własnie, co jeszcze ?
-
-
Środa, 21 kwietnia 2010