Hyypia

Imię i nazwisko
Hyypia
Lokalizacja
Warszawa, Polska
WWW

  • Poniedziałek, 27 grudnia 2010

    • 05:11

      RB ^oggy: Scientists recently discovered what's wrong with woman's brain. On the right there's nothing left and on the left there's nothing right.

  • Sobota, 27 listopada 2010

    • 21:40

      Kamil Bednarek. Jest BOSKI.

  • Sobota, 13 listopada 2010

    • 16:17

      Marznę bez ciebie, powoli zamarzam...

  • Środa, 10 listopada 2010

    • 21:40

      wraca z pracy z fajną perspektywą na wieczór i... noc :) dzisiejszy dzień zbliżając się ku końcowi zaprocentuje.

    • 13:36

      Autobusy i tramwaje.

    • 02:14

      Coś mi się nie chce spać...

  • Sobota, 9 października 2010

    • 22:14

      Sobota w domu. Ale jest OK, odpoczywam :)

  • Niedziela, 3 października 2010

    • 16:55

      Mimo wszystko myślę, że tak będzie lepiej.

    • 16:54

      Zerwaliśmy. Właściwie on ze mną zerwał. Wczoraj. Bez sensu. Tłumacząc to swoim brakiem zaufania i paranoidalnymi podejrzeniami. Od dzisiaj jestem znowu wolny.

  • Sobota, 2 października 2010

    • 16:42

      Nienawidzę czekać na wiadomość, jakąkolwiek reakcje z jego strony. Jestem zawieszony w półsłowie, w próżni.

    • 14:22

      Miłość jest skomplikowana.

    • 14:22

      W skrócie - wczoraj nawaliłem. Mam nadzieję, że to wszystko się jakoś ułoży bo nie chcę wszystkiego zepsuć przez niezręczne sytuacje.

  • Środa, 29 września 2010

    • 00:51

      Życie jest piękne :)

  • Niedziela, 13 czerwca 2010

    • 01:46

      Dzisiaj śpię nago, jak mnie matka natura stworzyła. To nic, że pada deszcz i zrobiło się chłodno.

  • Czwartek, 10 czerwca 2010

    • 22:21

      Widziałem Tomasza Raczka pod Muzeum Narodowym. Jutro otwarcie ARS HOMO EROTICA i wybieram się ;-)

  • Środa, 19 maja 2010

    • 15:14

      The Faint. Powinienem zamknąć oczy i odplynąć...

    • 15:10

      I jakiś typ gapi się na mnie z dziwną miną jakbym zabił mu psa. Normalnie jakiś Piątek 13-go. ;]

    • 15:09

      Czemu on jeszcze stoi na tym przystanku ? Uciekł mi dobry autobus, teraz będę jechał wieczność !

    • 15:03

      Od kogoś w tym autobusie jedzie wódą. Kurwa!

    • 15:02

      Kamizelki znowu modne ? Nie, dziękuję.

    • 14:55

      Jadę do pracy. Spoźnię się jak chuj!

  • Wtorek, 11 maja 2010

    • 21:22

      Ale podjęliśmy najlepszą decyzję z możliwych. Nie ma sensu już jej dłużej męczyć. To jest najlepsza rzecz jaką możemy dla niej zrobić.

    • 21:20

      Moja kochana Tekila ma nawrót raka. Tym razem jej stan jest poważniejszy i nie da się już nic zrobić. Decyzja zapadła. Dziś wieczorem zostanie uspana. Smutno.

  • Wtorek, 4 maja 2010

    • 00:12

      Cały weekend słuchałem The Faint i nadal nie mogę przestać. Kurwa, kolejne uzależnienie.

  • Sobota, 1 maja 2010

    • 21:47

      Przerwa na kawę żeby ożywić ciało i umysł.

    • 20:10

      Dopiero 3 godziny pracy za mną. Dziwne, ale nie mam wrażenia, że marnuję majówkę. I tak pogoda jest do dupy.

    • 01:20

      A teraz relaksująca kąpiel po ciężkim, parnym dniu. PS. ktoś jest w moim łóżku i szczerze - nie jestem tym zachwycony. Wolałbym spokój.

    • 01:19

      Wyszło na to, że cały majówkowy weekend spędzę w domu, pracując. Czego nie robi się dla easy $$$.

  • Piątek, 30 kwietnia 2010

    • 23:50

      Megapokłóciłem się z ojcem. To jest chory człowiek.

    • 15:46

      Wczoraj znowu nie było tak jak miało być ale jednym słowem to pierdolę.

    • 15:45

      Dzisiaj, pomimo kaca i ogólnego dziwnego samopoczucia dzień jest udany. Tylko za gorąco !

    • 15:44

      Chyba za dużo się usniecham. Robią mi się zmarszczki mimiczne. Fuck.

    • 00:36

      A w domu miła kinder-niespodzianka. Sex instant + browary. Tylko jeszcze zeby sytuacja z M się rozwiązała. Powoli tracę cierpliwość.

  • Czwartek, 29 kwietnia 2010

    • 21:28

      Nie chce mi się o tym wszystkim myśleć. Żałuję, że w ogóle ruszałem się dzisiaj z domu.

    • 21:26

      W Warszawie gigantyczny korek w kierunku mostu Poniatowskiego. W domu niezły burdel. Sprawy sercowe całkowicie leżą. Co za beznadziejny dzień.

  • Niedziela, 25 kwietnia 2010

    • 17:55

      Wreszcie. Koniec pracy.

    • 10:34

      Nie ma to jak podróż do pracy w niedzielę rano. #FML

    • 01:30

      Kurwa, przecież nie będę jej masował całą noc. Siostra. Musi mnie zastąpić. Ma jutro wolne.

    • 01:28

      Nieźle. Mam 7 godzin snu. Moja suczka zaczęła rodzić niechciane szczeniaki i ma skurcze tylko kiedy masuję jej brzuch. Noc zapowiada się ciekawie.

    • 00:44

      Naprawdę chcę.

    • 00:44

      Nie rozumiem. W głębi duszy jestem miłym facetem, moja arogancja i sarkazm jest przeważnie na pokaz. Mogę też być uroczy. Chcę być uroczy z kimś.

  • Sobota, 24 kwietnia 2010

    • 19:17

      Gdzie mieszkają dzikie stwory. Dobry film na sobotnie popołudnie.

  • Piątek, 23 kwietnia 2010

    • 22:48

      Prezydentem powinien być ktoś ambitny, przystojny, inteligentny. Taki Arłukowicz na przykład. #prezydent

    • 22:45

      I zasłanianie swoich uprzedzeń rzekomym katolicyzmem... mało oryginalne. #napieralski #prezydent

    • 22:43

      Napieralski prezydentem ? fajnie panie Napiersalski zagłosuję na Ciebie jak zaczniesz być ZA małżeństwami osób tej samej płci. Pro-homoseksualny a nie ANTY.

  • Czwartek, 22 kwietnia 2010

    • 21:36

      Ale pogoda jest tragiczna. 22 kwietnia ?Nie wierzę. Coś im się pojebało. Podobno w Warszawie padał grad, to prawda ? Osobiście nie zauważyłem.

    • 21:32

      Hell Yeah !! Dałem radę, wytrzymałem, nie usnąłem w pracy chociaż było ciężko, miałem kilka kryzysów Burn przywrócił mnie do życia i już jestem po-pracy.

    • 10:16

      Niespodziewany wypad do Warszawy po pijaną siostrę + 6 godzin snu + brak czasu na śniadanie = ? no własnie, co jeszcze ?

  • Środa, 21 kwietnia 2010

    • 22:28

      Dzień zdecydowanie udany. Oby więcej takich ;-P

    • 19:47

      Najgorsze są te pobudki wcześnie rano. To gryzie się z moim trybem życia. W większości nocnym.

    • 19:45

      Niestety pertraktując jutrzejszą zmianę doszliśmy do konsensusu że przyjdę do pracy w niedzielę w godz 10-18. Na szczęście sobota wolna.